W lasach hasa lisów masa
czasem także inna rasa
ssaków, jaszczur albo ptaków.
Suseł susa dał na szlaku,
w kusych spodniach kosy bose
kręcą nosem nad swym losem,
z sosny zwisa szyszka łysa,
obok szosą sunie Nysa.
niedziela, 21 kwietnia 2013
sobota, 6 kwietnia 2013
W Gdańsku kulinarnie
W Gdańsku, w znakomitym barze,
Brzdęka kucharz łyżką w garze
Gdy dodaje ingrediencje,
Na względzie mając atencję
Gości w barze czekających
Degustacji dań gorących.
Kucharz talerzami trzaska,
By goście mogli go oklaskać.
Dania pichci on dorodne,
Gargantui gardła godne.
Myje, kroi i podpieka,
Smaży, praży, waży, sieka,
Z grządek i ogrodów płody,
I przysmaki rodem z wody,
Warzyw różnych zagon cały,
I rodzynki, i migdały,
I gęś niegdyś gęgającą,
Na grzędzie kurę gdaczącą,
Względnie jagnię lub indyka.
Gościom z głodu już drga grdyka.
Brzdęka kucharz łyżką w garze
Gdy dodaje ingrediencje,
Na względzie mając atencję
Gości w barze czekających
Degustacji dań gorących.
Kucharz talerzami trzaska,
By goście mogli go oklaskać.
Dania pichci on dorodne,
Gargantui gardła godne.
Myje, kroi i podpieka,
Smaży, praży, waży, sieka,
Z grządek i ogrodów płody,
I przysmaki rodem z wody,
Warzyw różnych zagon cały,
I rodzynki, i migdały,
I gęś niegdyś gęgającą,
Na grzędzie kurę gdaczącą,
Względnie jagnię lub indyka.
Gościom z głodu już drga grdyka.
piątek, 5 kwietnia 2013
wiosennie i kolorowo
W przestrzeni pełnej zieleni
fiolecieją fiołki, różowieją róże
I lilii się mieni
pióropusz w purpurze.
Bieli się bielinek
przy chabrze chabrowym
przy krzaku malinek
w różu malinowym.
W niebieskości nieba
skrzy się słońce w złocie.
Do nieba się nie bał
wzbić bociek w swym locie.
fiolecieją fiołki, różowieją róże
I lilii się mieni
pióropusz w purpurze.
Bieli się bielinek
przy chabrze chabrowym
przy krzaku malinek
w różu malinowym.
W niebieskości nieba
skrzy się słońce w złocie.
Do nieba się nie bał
wzbić bociek w swym locie.
czwartek, 28 marca 2013
TIK TAK
Tik tak tik tak tik tak
To zegarek tyka tak!
Czas odmierza zegar taki
Mechanizm to nie byle jaki.
A dlaczego zegar tyka -
wyższa to matematyka.
Śrubki, kółka i zębatki,
i sprężynki i kołatki,
oraz różne inne styki...
A wskazówki - dwa patyki,
kręcą wciąż się dla praktyki,
to zegara część taktyki.
Czas to minut zbiór i godzin,
chyba każdy się z tym zgodzi.
A zegara to zadanie
minut, godzin wskazywanie.
Choć czas czasem nam się dłuzy,
albo zmyka aż się kurzy,
to zegara tik i tak
gra bez przerwy ten sam takt.
To zegarek tyka tak!
Czas odmierza zegar taki
Mechanizm to nie byle jaki.
A dlaczego zegar tyka -
wyższa to matematyka.
Śrubki, kółka i zębatki,
i sprężynki i kołatki,
oraz różne inne styki...
A wskazówki - dwa patyki,
kręcą wciąż się dla praktyki,
to zegara część taktyki.
Czas to minut zbiór i godzin,
chyba każdy się z tym zgodzi.
A zegara to zadanie
minut, godzin wskazywanie.
Choć czas czasem nam się dłuzy,
albo zmyka aż się kurzy,
to zegara tik i tak
gra bez przerwy ten sam takt.
piątek, 15 marca 2013
O pszczółce wiersz wiosenny
Frufrufru - z kwiatka
Bzzbzzbzz - na kwiatek.
Bo kwiatek to gratka
I gratką jest płatek.
W żółto-czarne paski cała
Więc ją widać, choć jest mała.
Słychać także jej bzykanie,
Gdy swój pszczeli tańczy taniec.
Gąsiennica, motyl, ważka,
To przyjaciół jej watażka.
Wiele i z biedronką robią,
Choć je różne wzorki zdobią,
A z chrabąszczem oraz z chrząszczem
Wspólnie lecą w łąki gąszcze.
Lecz najłatwiej jest ją zoczyć,
Gdy kwiatkami cieszy oczy,
Gdy nektaru słodycz spija...
Tak jej dzionek miło mija.
Dodać jednak nam wypada,
Że bez pszczół by była biada.
Że pasiaste te zwierzaki
Wkład mają nie byle jaki
w to, że wszystko gra na świecie,
Że się drzewa kryją kwieciem
I wydają wnet owoce -
A cenimy je wysoce.
Bzzbzzbzz - z kwiatka
Frufrufru - na kwiatek.
Do chabra bławatka
I na bratka płatek.
Bzzbzzbzz - na kwiatek.
Bo kwiatek to gratka
I gratką jest płatek.
W żółto-czarne paski cała
Więc ją widać, choć jest mała.
Słychać także jej bzykanie,
Gdy swój pszczeli tańczy taniec.
Gąsiennica, motyl, ważka,
To przyjaciół jej watażka.
Wiele i z biedronką robią,
Choć je różne wzorki zdobią,
A z chrabąszczem oraz z chrząszczem
Wspólnie lecą w łąki gąszcze.
Lecz najłatwiej jest ją zoczyć,
Gdy kwiatkami cieszy oczy,
Gdy nektaru słodycz spija...
Tak jej dzionek miło mija.
Dodać jednak nam wypada,
Że bez pszczół by była biada.
Że pasiaste te zwierzaki
Wkład mają nie byle jaki
w to, że wszystko gra na świecie,
Że się drzewa kryją kwieciem
I wydają wnet owoce -
A cenimy je wysoce.
Bzzbzzbzz - z kwiatka
Frufrufru - na kwiatek.
Do chabra bławatka
I na bratka płatek.
czwartek, 7 marca 2013
Limeryk rolniczy
Pewien rolnik z okolic Paryża
Co niechętnie do upraw się zbliżał
Wpadł na pomysł on taki
By hodować ślimaki
Szybko jednak hodowlę swą wyżarł
niedziela, 24 lutego 2013
luty
Gdy śnieg smutną stał się breją
Ciągle zimne wiatry wieją
Ciągle mróz, szaruga, słota,
Pośniegowego pełno błota...
Oto luty - w nosie gluty,
W gardle drapie, z nosa kapie.
Oto zimy smutny koniec,
Gdy w roztopach but mój tonie.
Ciągle zimne wiatry wieją
Ciągle mróz, szaruga, słota,
Pośniegowego pełno błota...
Oto luty - w nosie gluty,
W gardle drapie, z nosa kapie.
Oto zimy smutny koniec,
Gdy w roztopach but mój tonie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


