Oto spektakl niesłychany
Oto spektakl jest wspaniały:
Bluzki, spodni i firany
W tańcu prania wirowały.
Wirowały też zacięcie
Majtki, swetry i ręczniki
Przy akompaniamencie
Monotonnej dość muzyki.
Rzec "muzyki" - to przesada,
Hałas - mówmy po imieniu.
Ale cóż to jest za wada
Przy tak cudnym przedstawieniu?
czwartek, 13 czerwca 2013
środa, 12 czerwca 2013
Czerwony jak...
Biedronki czerwone są skrzydła...
A może ta czerwień jej zbrzydła?
A może biedronka by chciała
Być czarna, zielona lub biała?
Biedronka by była zielona?
Ja do czerwieni przekonam.
Wszak czerwień to kolor miłości.
(i policzków, gdy złość gości)
Czerwona też róża być może
Wspaniała w tym pięknym kolorze,
Wiśnie, trześnie i czereśnie
Truskawki tak słodkie jak we śnie
I porzeczka, i malina,
Jarzębina, żurawina
Czerwona jest cegła i mak,
Piękniejszego koloru brak!
A może ta czerwień jej zbrzydła?
A może biedronka by chciała
Być czarna, zielona lub biała?
Biedronka by była zielona?
Ja do czerwieni przekonam.
Wszak czerwień to kolor miłości.
(i policzków, gdy złość gości)
Czerwona też róża być może
Wspaniała w tym pięknym kolorze,
Wiśnie, trześnie i czereśnie
Truskawki tak słodkie jak we śnie
I porzeczka, i malina,
Jarzębina, żurawina
Czerwona jest cegła i mak,
Piękniejszego koloru brak!
czwartek, 6 czerwca 2013
Czysty i brudny
Brudny - po zabawie w piasku,
Zanim się wykąpię żwawo.
Czysty jestem aż do blasku
Po kąpieli - przed zabawą.
Zanim się wykąpię żwawo.
Czysty jestem aż do blasku
Po kąpieli - przed zabawą.
sobota, 1 czerwca 2013
Odkurzacz
Ze specjalną dedykacją dla Aluni:)
Sprzęt to jest fascynujący,
Gdy schowany w szafie cicho.
Bowiem guzik włączający
Wydobywa z niego licho.
Szumi, wyje, warczy, buczy
Groźna i ponura rura,
Między zabawkami kluczy,
Pod kanapę daje nura.
Wciąga wszystko on z podłogi;
Drobne śmieci, kurz, okruszek,
Czasem jakiś niezbyt drogi,
Ale cenny wszak klocuszek.
Gdy już wszystko wyodkurza
Potwór się do szafy chowa.
Już nie straszy i nie wzburza
A zaczyna fascynować...
Sprzęt to jest fascynujący,
Gdy schowany w szafie cicho.
Bowiem guzik włączający
Wydobywa z niego licho.
Szumi, wyje, warczy, buczy
Groźna i ponura rura,
Między zabawkami kluczy,
Pod kanapę daje nura.
Wciąga wszystko on z podłogi;
Drobne śmieci, kurz, okruszek,
Czasem jakiś niezbyt drogi,
Ale cenny wszak klocuszek.
Gdy już wszystko wyodkurza
Potwór się do szafy chowa.
Już nie straszy i nie wzburza
A zaczyna fascynować...
piątek, 31 maja 2013
ciepło i zimno
Lato jest z gorąca znane,
wtedy zimne lody jemy.
A gdy zimy zimny ranek,
grzeją ciepłe zupy kremy.
wtedy zimne lody jemy.
A gdy zimy zimny ranek,
grzeją ciepłe zupy kremy.
czwartek, 30 maja 2013
DUŻY i mały
Duża bardzo jest kałuża,
gdy się tylko skończy burza.
Mała - jedna wody kropla,
gdy się woda skrapla z sopla.
gdy się tylko skończy burza.
Mała - jedna wody kropla,
gdy się woda skrapla z sopla.
piątek, 24 maja 2013
Traktor
Już od rana broczy w błocie
Zatracony w swej robocie
Traktor, który wciąż wytrwale
Turla się po ziemi wale.
Za nic traktor mając trudy
Wciąż rozrzuca ziemi grudy.
Turkot jego na zagonie
Przerwał raz krakanie wronie.
Wrona kracze oburzona,
Że poważnie zagrożona
Radość wrony z jej krakania.
Traktorowi więc zabrania
Wciąż głośnego turkotania.
Traktor jednak niewzruszony
Oburzeniem wielkim wrony.
Z rana robi więc z warkotem
Traktorową swą robotę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





