Ze specjalną dedykacją dla Aluni:)
Sprzęt to jest fascynujący,
Gdy schowany w szafie cicho.
Bowiem guzik włączający
Wydobywa z niego licho.
Szumi, wyje, warczy, buczy
Groźna i ponura rura,
Między zabawkami kluczy,
Pod kanapę daje nura.
Wciąga wszystko on z podłogi;
Drobne śmieci, kurz, okruszek,
Czasem jakiś niezbyt drogi,
Ale cenny wszak klocuszek.
Gdy już wszystko wyodkurza
Potwór się do szafy chowa.
Już nie straszy i nie wzburza
A zaczyna fascynować...
sobota, 1 czerwca 2013
piątek, 31 maja 2013
ciepło i zimno
Lato jest z gorąca znane,
wtedy zimne lody jemy.
A gdy zimy zimny ranek,
grzeją ciepłe zupy kremy.
wtedy zimne lody jemy.
A gdy zimy zimny ranek,
grzeją ciepłe zupy kremy.
czwartek, 30 maja 2013
DUŻY i mały
Duża bardzo jest kałuża,
gdy się tylko skończy burza.
Mała - jedna wody kropla,
gdy się woda skrapla z sopla.
gdy się tylko skończy burza.
Mała - jedna wody kropla,
gdy się woda skrapla z sopla.
piątek, 24 maja 2013
Traktor
Już od rana broczy w błocie
Zatracony w swej robocie
Traktor, który wciąż wytrwale
Turla się po ziemi wale.
Za nic traktor mając trudy
Wciąż rozrzuca ziemi grudy.
Turkot jego na zagonie
Przerwał raz krakanie wronie.
Wrona kracze oburzona,
Że poważnie zagrożona
Radość wrony z jej krakania.
Traktorowi więc zabrania
Wciąż głośnego turkotania.
Traktor jednak niewzruszony
Oburzeniem wielkim wrony.
Z rana robi więc z warkotem
Traktorową swą robotę.
niedziela, 21 kwietnia 2013
krajobraz leśny
W lasach hasa lisów masa
czasem także inna rasa
ssaków, jaszczur albo ptaków.
Suseł susa dał na szlaku,
w kusych spodniach kosy bose
kręcą nosem nad swym losem,
z sosny zwisa szyszka łysa,
obok szosą sunie Nysa.
czasem także inna rasa
ssaków, jaszczur albo ptaków.
Suseł susa dał na szlaku,
w kusych spodniach kosy bose
kręcą nosem nad swym losem,
z sosny zwisa szyszka łysa,
obok szosą sunie Nysa.
sobota, 6 kwietnia 2013
W Gdańsku kulinarnie
W Gdańsku, w znakomitym barze,
Brzdęka kucharz łyżką w garze
Gdy dodaje ingrediencje,
Na względzie mając atencję
Gości w barze czekających
Degustacji dań gorących.
Kucharz talerzami trzaska,
By goście mogli go oklaskać.
Dania pichci on dorodne,
Gargantui gardła godne.
Myje, kroi i podpieka,
Smaży, praży, waży, sieka,
Z grządek i ogrodów płody,
I przysmaki rodem z wody,
Warzyw różnych zagon cały,
I rodzynki, i migdały,
I gęś niegdyś gęgającą,
Na grzędzie kurę gdaczącą,
Względnie jagnię lub indyka.
Gościom z głodu już drga grdyka.
Brzdęka kucharz łyżką w garze
Gdy dodaje ingrediencje,
Na względzie mając atencję
Gości w barze czekających
Degustacji dań gorących.
Kucharz talerzami trzaska,
By goście mogli go oklaskać.
Dania pichci on dorodne,
Gargantui gardła godne.
Myje, kroi i podpieka,
Smaży, praży, waży, sieka,
Z grządek i ogrodów płody,
I przysmaki rodem z wody,
Warzyw różnych zagon cały,
I rodzynki, i migdały,
I gęś niegdyś gęgającą,
Na grzędzie kurę gdaczącą,
Względnie jagnię lub indyka.
Gościom z głodu już drga grdyka.
piątek, 5 kwietnia 2013
wiosennie i kolorowo
W przestrzeni pełnej zieleni
fiolecieją fiołki, różowieją róże
I lilii się mieni
pióropusz w purpurze.
Bieli się bielinek
przy chabrze chabrowym
przy krzaku malinek
w różu malinowym.
W niebieskości nieba
skrzy się słońce w złocie.
Do nieba się nie bał
wzbić bociek w swym locie.
fiolecieją fiołki, różowieją róże
I lilii się mieni
pióropusz w purpurze.
Bieli się bielinek
przy chabrze chabrowym
przy krzaku malinek
w różu malinowym.
W niebieskości nieba
skrzy się słońce w złocie.
Do nieba się nie bał
wzbić bociek w swym locie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



